RSS
 

Notki z tagiem ‘kawa’

Pianka kawowa z sosem truskawkowym

05 cze

pianka:
3 łyżki chudego gęstego jogurtu
1 łyżka mleka 1,5%
4 tabletki słodzika/równoważnik w cukrze
2 łyżki żelatyny
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

sos:
szklanka truskawek
1 łyżka cukru waniliowego
3 łyżki wody

Jogurt i mleko wlewamy do miseczki.
Kawę rozpuszczamy w 1/4 szklanki wody, dodajemy żelatynę i mieszamy.
Dodajemy do jogurtu i miksujemy na gładką i spienioną masę.
Wlewamy ją do małej miseczki, wkładamy do lodówki na ok. 2h aż porządnie stężeje.

Truskawki siekamy, wrzucamy na rozgrzaną patelnię, dodajemy cukier i wodę i dusimy jakieś 5 minut co jakiś czas mieszając. Można to potem jeszcze bardziej rozdrobnić zgniatając łyżeczką.Można tez zagęścić woda z odrobiną mąki ziemniaczanej. Odstawiamy do ostygnięcia. Polewamy piankę sosem.


Czerwone owoce w roli głównej

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Inne słodkości

 

Śniadaniowa owsianka kawowa na słodko

25 maj

Gdy doczłapanie sie do kuchni jest czynnością, która zużyła niemal całą Twoją poranną energię,zaś otworzenie oczu graniczy z cudem, polecam proste śniadanko na pobudkę dla wielbicieli kawy i tych, co nie wzdrygają się na myśl o owsiance ;)

kawa rozpuszczalna (1-2 łyżeczki)
garść płatków owsianych górskich
słodzik/cukier ( u mnie 2 łyżeczki cukru)
garść rodzynek sułtańskich
wiórki kokosowe,ok 3 łyżki
opcjonalnie cynamon,mleko, żurawina suszona, syrop smakowy lub inne ulubione składniki

Kawę zalewamy ok. 1 szklanką wrzątku, rondelek wrzucamy na palnik, wsypujemy płatki owsiane i cukier, gotujemy mieszając do preferowanej gęstości. Dodajemy co nam dusza podpowie i wcinamy nasze wysokoenergetyczne mało-energii-wymagające ‚danie’

 
 

Muffinki kawowo-chałwowe

23 maj

Moja mamusia dziś przyjeżdża na 2 dni do mnie, a że jest to w okolicy Jej święta, postanowiłam laurkę wymienić na coś słodkiego:)

  • 1 i 2/3 szklanki mąki
  • 3 łyżki capupucino (w proszku)
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (w proszku)
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki jogurtu
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • chałwa (około 200g, u mnie waniliowa)
  • cukier puder do ozdoby
  • Utrzeć mokre składniki z cukrem, zmieszać ze sobą suche, połączyć:)
    Chałwę pokroić w kostki, do foremek nałożyc warstwe ciasta, położyć kostkę chałwy, zalać resztą ciasta.
    Wrzucić do prodiża/piekarnika na ok. 25min.

    W tym szczególnym przypadku musiałam je jakoś elegancko zapakować, i to było, przyznaję,nie lada wyzwanie. Nie mając w domu ani wstążeczki ani nic , słuchając przy tym muzyczki z McGyvera, skonstruowałam opakowanko z butelki, tekturki i maski chirurgicznej :D
    Mamusia to mamusia i wie, że laurki nie muszą być idealne, ważne, że od serca :D

    Mam nadzieję, że prezent sie spodoba :D
    Trzymajcie kciuki ;)

    Co mamy dla mamy? Dzień Matki - 22-29 maja 2013

     
    Komentarze (2)

    Napisane w kategorii Muffiny